niedziela, 7 marca 2010

Trawa na biurku naładuje elektroniczne gadżety

Wydaje się, że wszystko co tylko można było, zostało już wymyślone. Często spotkałem się z tym - oczywiście błędnym - stwierdzeniem. Kto by na przykład pomyślał aby w biurku hodować prawdziwą trawę?

Jak się okazuje, taki "wynalazek" może nie tylko przysłużyć się powiększeniu ilości zieleni w okół nas, ale także wyprodukować energię niezbędną do zasilania coraz większej ilości używanych na co dzień gadżetów. Będzie to dosłownie - zielona energia.



Całość jest jeszcze w fazie pomysłu, jednak bynajmniej nie chodzi wyłącznie o nasypanie torfu na biurku i posadzeniu na nim trawy. Biurko ma spełniać jak najbardziej wszelkie zasady estetyki użytkowej co zresztą widać na powyższych obrazkach.

Obecnie udało się "wycisnąć z trawy" około jednego wata na metr kwadratowy, jednak szacuje się, że możliwe jest uzyskanie nawet dziesięciokrotnie lepszych wyników. O ile pomysł może się wydawać bardzo niecodzienny to chętnie wyposażyłbym się w taką ładowarkę do telefonu. Niestety w najbliższym czasie nie planuje się wprowadzenia tego typu biurka do sprzedaży.

fot: inhabitat.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Alternatywna energia - jak oszczędzać z głową?


test2