Jak się okazuje, nie tylko cyfrowe metody zapisu dźwięku są obecnie na topie. Wystarczy stworzyć coś prostego i ciekawego by zainteresować tym spore grono ludzi. Takim "wynalazkiem" a właściwie "re-wynalazkiem" jest ręczny gramofon.
Zasada działania jest bardzo podobna jak w przypadku pierwszych odtwarzaczy dźwięku. Pod wpływem drgań igły wywołanych wcięciami na płycie drga kartka, która wzbudza w ruch membranę wydającą z kolei dźwięki.
Co ciekawe, napęd takiego "urządzenia" jest całkowicie naturalny i w tym konkretnym przypadku za obracanie płytki na której zapisany jest dźwięk odpowiada ...ołówek poruszany przez słuchacza.
Naturalnymi pytaniami jakie rodzą się w tej sytuacji są: skąd wziąć taką płytkę z ulubionym utworem a co za tym idzie - po co komu takie urządzenie skoro nie ma do niego płytek z muzyką.. ;)
źródło: gizmodo.com

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz